Rozwój osobisty

Rozwój osobisty jest naszym udziałem przez całe życie i stawia nam różne wyzwania. Czasem nasz rozwój wspiera ciekawość naukowca, kiedy myślimy o życiu trochę z perspektywy obserwatora – teoretycznie. Naszym najlepszym nauczycielem są jednak nasze doświadczenia. Trochę jak w sporcie, kiedy nam coś nie wychodzi, nasz trener – życie, mówi powtórz, przyłóż się bardziej. Jeżeli nie wychodzi kilka razy, trener – życie mówi zrób to inaczej. Różne są nasze lekcje.

W CON TE często rozmawiamy o miłości i samotności. Tęsknimy za miłością. To naturalne. Kiedy kochamy, czujemy skrzydła, ogień, gotowość do największych wyzwań. Możemy nie spać, nie jeść, znosić niewygody, możemy zmieniać plany, rezygnować z marzeń, żeby stworzyć nowe. Możemy uczyć się języków obcych i nowego stylu życia. Poznajemy granice tego, na jak wiele nas stać.

Poznajemy naszego partnera, partnerkę. Wrażliwość, reakcje, kryteria oceny sytuacji, styl podejmowania decyzji. Patrzymy jak zmierzył się ze swoim dzieciństwem, jak wykorzystał zdolności. Możemy kochając uczyć się nowych zachowań, brać przykład z najbliższej osoby. Może nas zarazić swoim optymizmem, pokazać nam, że warto mieć wpływ na swoje życie, albo pokaże nam nasze dobre strony, których sami nie doceniliśmy. To są wspaniałe lekcje. Mówią „Zobacz, można”.

Możemy tworzyć związek bez formalności, bez wspólnego zamieszkania i wspólnej codzienności. Na ogół jednak dążymy do „razem”. Zbliżając się do siebie odkrywamy jednak, że osoba, którą darzymy miłością nie jest naszym ideałem. Nikt przecież nie jest stworzony na obraz i podobieństwo naszego ideału, a w bardzo bliskiej relacji niedostosowania będą nas uwierać. Znamy stany, kiedy naczynia nie wstawione do zmywarki są ważniejsze niż wspólne kolacje z partnerem, a kilka włosów w łazience ważniejsze niż zadbany wizerunek partnerki. I albo przejdziemy „kurs tolerancji i kompromisu”, albo zaczniemy się od siebie odsuwać. Zdarza się, że ten proces synchronizuje się ze spadkiem „chemii”.

Jeżeli pozwolimy, żeby nasz trener – życie podpowiedział nam, żeby szukać kolejnej miłości ale też, że nie ma doskonałości, a jednak miłość jest dobrem, wejdziemy w kolejny związek mądrzejsi, dojrzalsi. Miłość nas rozwija. Może nas rozwinąć podwójnie, przez własne życie i życie kochanej osoby.